Troska Kościoła o uchodźców

Troska Kościoła o uchodźców

20.06.2010

Motywem przewodnim tegorocznego Dnia Uchodźcy jest hasło: ?Poznaj swojego sąsiada uchodźcę?. Mamy więc kolejną szansę poznać nowych sąsiadów, których zauważamy na ulicach naszych miast i miejscowości. Dla samych uchodźców jest to niepowtarzalna możliwość opowiedzenia o sobie, ale także o swojej bogatej kulturze, tradycjach i obyczajach.

W 2000 roku Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych zdecydowało dedykować dzień 20 czerwca każdego roku uchodźcom. Od tego czasu na całym świecie obchodzony jest Światowy Dzień Uchodźcy. Jest to dzień upamiętniający odwagę i siłę uchodźców, czyli takich ludzi, którzy w związku z prześladowaniem na tle rasowym, religijnym, politycznym czy społecznym, stale lub czasowo przebywają poza granicami własnego państwa. Prześladowania i wojny zmuszają ich do opuszczenia swych domów. Jeśli chcą przetrwać ? to muszą uciekać.

Motywem przewodnim tegorocznego Dnia Uchodźcy jest hasło: ?Poznaj swojego sąsiada uchodźcę?. Mamy więc kolejną szansę poznać nowych sąsiadów, których zauważamy na ulicach naszych miast i miejscowości. Dla samych uchodźców jest to niepowtarzalna możliwość opowiedzenia o sobie, ale także o swojej bogatej kulturze, tradycjach i obyczajach. W ponad stu krajach odbywać się będą uroczystości, koncerty, konferencje, warsztaty muzyczne i taneczne, specjalne programy dla rodzin i dzieci. Można będzie dowiedzieć się więcej o trudnym życiu w obozach, czy na niebezpiecznej tułaczce uchodźczej.

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych liczba uchodźców w ostatnim czasie przekroczyła 16 mln. Dane przytoczone przez agencję Fides, związaną z Kongregacją ds. Ewangelizacji Narodów, są jeszcze bardziej alarmujące. Ponad 40 mln ludzi musiało opuścić swoje środowiska życiowe, kraje z powodu prześladowań i wypędzeń.
Światowemu Dniu Uchodźcy przyświeca idea zrozumienia potrzeb uchodźców na całym świecie. Stąd w wyznaczony dzień 20 czerwca włącza się także Kościół katolicki, który patrzy dalej i widzi człowieka w integralnym wymiarze. Kościół obserwuje z głęboką pasterską troską zjawisko przemieszczania się coraz większych grup uchodźców, stara się poznać jego przyczyny oraz szczególne warunki, w jakich żyją ci, którzy z różnych powodów zmuszeni byli opuścić swoją ojczyznę. Wydaje się bowiem, że położenie uchodźców staje się na świecie coraz gorsze.

Uczestnicząc kilka miesięcy temu w Światowym Kongresie Duszpasterstwa Migrantów i Uchodźców w Watykanie, zostaliśmy poinformowani, że dzisiejsza migracja osiągnęła rekordowy poziom 200 mln osób żyjących z dala od kraju urodzenia. Pośród uchodźców, osób starających się o azyl, wygnańców, migrantów wewnątrzkrajowych i bezpaństwowców, 15 % uznaje się za emigrantów nieregularnych, uwikłanych w przemyt i handel ludźmi. Podczas specjalnej audiencji dla 294 delegatów z pięciu kontynentów Ojciec Św. Benedykt XVI mocno podkreślił, że wszyscy migranci i uchodźcy stanowią cenne bogactwo w rozwoju ludzkości dzięki swojemu potencjałowi ludzkiemu, duchowemu i kulturowemu, który każdy ze sobą niesie.

Losy migrantów i bolesne doświadczenia uchodźców, o których opinia publiczna nie zawsze jest dostatecznie informowana, muszą budzić głębokie współczucie i zainteresowanie ludzi wierzących. Stąd też Ojciec Św. Jan Paweł II, kiedy w latach osiemdziesiątych wzrosła liczba migrantów i uchodźców, sam zaczął kierować specjalne ?orędzia? do Kościoła i świata, by wyrazić zatroskanie, a zarazem niepokój o ich losy. W ten sposób przekazywał im słowa solidarności i bliskości w dramatycznym położeniu. Papieskie wskazania na doroczne Światowe Dni Migranta i Uchodźcy to wyraz ojcowskiego umacniania i wołania do świata w imieniu tych, którzy nie mogą wrócić do swoich krajów czy na plemienne ziemie. Papież wskazywał i brał w obronę uciekinierów ze względu na czystki rasowe czy religijne, zauważał dyskryminację kobiet i dzieci przybywające w obce kraje, uwrażliwiał na deptanie godności i pozbawianie podstawowych praw wszystkich uchodźców.

W Kościele nikt nie jest obcy, a Kościół nie jest obcy dla żadnego człowieka w żadnym miejscu. W ostatnich latach dzięki interwencji Kościoła można zauważyć, że wzrasta wśród chrześcijan solidarność, która pobudza do bardziej wyrazistego świadczenia o Ewangelii miłości. Szacunek i zauważenie uchodźców, służba im nie powinny jednak skłaniać do myślenia, że wiara jest mniej potrzebna.

Działalność Kościoła na rzecz uchodźców nie może polegać jedynie na tworzeniu struktur zapewniającym im gościnne przyjęcie i solidarną pomoc. Taka postawa umniejszałaby bogactwo powołania Kościoła. To Kościół ma przede wszystkim przekazywać wiarę, która umacnia się, gdy jest przekazywana. Chrześcijanin ewangelizuje słowem i czynem, przy czym jedno i drugie jest owocem wiary w Chrystusa (por. Orędzie Jana Pawła II ? ?Wiara człowieka powinna działać przez miłość? z roku 1997). Kościół zachęca uchodźców, aby nie zamykali się w sobie i nie izolowali od życia duszpasterskiego diecezji i parafii, która ich przyjęła. Zarazem jednak przestrzega duchowieństwo i wiernych, by nie próbowali ich po prostu asymilować, likwidując ich odrębność. Kościół stara się zawsze włączać ich stopniowo do swojej wspólnoty, uznając wartość ich odmienności, by budować wspólnotę gościnną i solidarną. Cieszy fakt, że w wielu częściach świata, uchodźcy i ludzie wysiedleni zwracają się do katolickich parafii i organizacji o pomoc i są przyjmowani bez względu na przynależność kulturową czy religijną.

W tegorocznym Orędziu na 96. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, Ojciec Św. Benedykt XVI podjął aktualny temat: ?Małoletni migranci i uchodźcy?. Papież wyraża wdzięczność tym parafiom i licznym stowarzyszeniom katolickim, które w duchu wiary i miłości podejmują wielkie wysiłki, by zaradzić potrzebom małoletnich uchodźców. Trzeba ich przede wszystkim chronić i udzielać gościny. Niech i w naszych polskich sercach, oprócz tej wrażliwości na własną biedę i przeżywane kataklizmy, nie zabraknie otwartości, gościnności i solidarności dla uchodźców z różnych krajów. W tym miesiącu czerwcu, kiedy wpatrujemy się w Najświętsze Serce Boże, niech i w naszych sercach rozbrzmiewają słowa Jezusa: ? Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie? (Mt 25,35).

Ks. Wiesław Wójcik TChr
Dyrektor Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu

(md ? Biuro Prasowe KEP 2010)

Related posts

Top