Film „Wielka cisza” – życie francuskich mnichów w obrazach

Film „Wielka cisza” – życie francuskich mnichów w obrazach
Co to znaczy być mnichem, żyć modlitwą w ciszy – na to pytanie próbuje odpowiedzieć w nagradzanym dokumencie o kartuzach Philip Gröning. „Wielka cisza” to film o mnichach mieszkających we francuskich Alpach żyjących według reguły benedyktyńskiej. Już 2 lutego wejdzie na ekrany polskich kin. Dokument został wyróżniony Europejską Nagrodą Filmową w 2006 r. Jednym z patronów medialnych filmu jest KAI.
Reżyser otrzymał od zakonu zgodę na kręcenie filmu dopiero po 16 latach od złożenia prośby o to. Przed nim do klasztoru pozwolono wejść dziennikarzom z kamerą w 1960 roku. Po Gröningu – który filmował życie mnichów na przełomie 2002 i 2003 roku – przez następne siedem lat nie będzie wolno nikomu wejść do klasztoru z kamerą.

Niemieckiemu reżyserowi pozwolono filmować bez ograniczeń, o ile nie będzie używał dodatkowego światła ani dźwięku. Żył tak jak mnisi, mieszkał w jednej z cel, pracował w klasztorze i ogrodzie, uczestniczył we wszystkich modlitwach, także nocnych. Kartuzi bowiem po trzech godzinach snu wstają, by modlić się przez dwie, trzy godziny, a następnie mają przed sobą jeszcze trzy godziny snu. W klasztorze filmowiec spędził wiosnę, lato i część zimy.

– Nie chciałem robić filmu o zakonie, jedynie o byciu mnichem – twierdzi Philip Gröning. Dlatego widz nie dowie się wiele o historii klasztoru ani o rocznym rytmie liturgicznym – świąt i uroczystości – według którego żyją kartuzi. Trudno też po obejrzeniu filmu dokładnie powiedzieć jak godzina po godzinie wygląda codzienność mnichów. Czas w filmie nie płynie liniowo, czynności, modlitwy i cytaty powtarzają się, zmuszając nawet nieuważnego widza do refleksji.

Kartuzów obowiązuje reguła milczenia, a mimo iż żyją we wspólnocie, mieszkają w odosobnieniu. Pracując obok siebie nie rozmawiają ze sobą, starają się nie zakłócać ciszy i spokoju współbraci. Nawet posiłki spożywają samotnie i w milczeniu – oprócz niedzielnego obiadu, kiedy jedzą w refektarzu, a następnie wychodzą na czterogodzinny wspólny spacer, podczas którego rozmawiają. Philipowi Gröningowi udało się pokazać, że mnisi potrafią wykorzystać ten czas na zabawę, np. zjeżdżanie po zaśnieżonym pagórku czy powściągliwe żarty z symboli, które współcześnie tracą swoje znaczenie.

W filmie ścieżka dźwiękowa wydaje się bardzo uboga – brzęk metalowej miski uderzającej o kamienny parapet, szelest przewracanych kartek, chrzęst krojonego przez krawca materiału przeplatany jest śpiewem mnichów podczas nocnych modlitw. Dokument zawiera tylko jeden wywiad z niewidomym zakonnikiem, o śmierci, szczęściu i bliskości z Bogiem.

Gröningowi udało się namówić mnichów do spojrzenia w oko kamery – dzięki temu widz, mimo iż nie poznaje imion kartuzów, może przez minutę patrzeć prosto w oczy każdemu z nich, stanąć twarzą w twarz. Kamera podgląda zakonników przy codziennej modlitwie, w celach, kaplicy, w kuchni czy podczas karmienia dzikich kotów, które zadomowiły się na strychu.

Autor filmu nie stara się nawet tłumaczyć widzowi celu czy sensu niektórych czynności czy wydarzeń z życia zakonnego – nie zawsze więc obserwator rozumie dokładnie co robią mnisi. Za to staje niekiedy w uprzywilejowanej pozycji, gdy dane jest mu oglądać to, czego nie widzą sami kartuzi, np. gry świateł w pustych podczas kontemplacji czy pracy mnichów korytarzach klasztoru.

– Nie można używać języka do opisania świata, który istnieje daleko poza materią słowa – mówi reżyser Gröning. – Mnisi starają się pogłębiać swoje rozumienie rzeczy. Mogę mieć tylko nadzieję, że widzowie doświadczą czegoś podobnego.

Zakon kartuzów został utworzony w XI wieku przez św. Brunona. Życie braci oparte jest na zaostrzonej regule benedyktyńskiej, nakazującej kontemplację, życie w odosobnieniu, stałe milczenie, powstrzymanie się od posiłków mięsnych, prywatną modlitwę, medytację i studium oraz pracę. Obecnie w świecie istnieje 18 klasztorów tego zakonu, w których żyje 340 mnichów. Kasata klasztorów polskich nastąpiła w I połowie XIX wieku.

„Wielka cisza” odkryta przez publiczność i międzynarodową krytykę na festiwalu Sundance w Stanach Zjednoczonych, odwiedziła do tej pory najważniejsze międzynarodowe festiwale – obraz był pokazywany w Wenecji, Toronto, Hong Kongu oraz Leeds i wszędzie został przyjęty owacyjnie.

W Niemczech zgromadził blisko dwustutysięczną widownię i zarobił ponad milion euro. Również we Włoszech film Gröninga najpierw został owacyjnie przyjęty na festiwalu w Wenecji, a następnie przyciągnął do kin ponad 120-tysięczną publiczność.

Dystrybutorem „Wielkiej ciszy” w Polsce jest Gutek Film.
im / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

hastagi na stronie:

#wielka cisza online #wielka cisza film online #film o mnichach #filmy o mnichach

*

Top