Czystość to miłość ze znakiem jakości

ks. Marek Dziewiecki

Czystość to miłość ze znakiem jakości

Poza miłością i więzią z Bogiem czystość nie jest zrozumiała ani możliwa.

Bóg stworzył ludzi po to, by kochali i szukali radości, a nie po to, by pożądali i szukali wyłącznie przyjemności. Czystość to trwanie w Bożej miłości. To świadomość, że moje serce pozostaje niespokojne, jeśli odnoszę się do samego siebie czy do drugiego człowieka w sposób inny niż pragnie tego Bóg. Warunkiem życia w czystości jest integracja cielesności, wraz z jej płciowością i uczuciowością wokół miłości. Człowiek czysty to ktoś, kto kocha i kto nie chce brudzić siebie żadną myślą, słowem czy zachowaniem, które nie jest godne dziecka Bożego. Zaprzeczeniem tej postawy jest skupianie się na instynktach i popędach oraz szukanie przyjemności za każdą cenę. Negatywne konsekwencje nieczystości bywają bolesne: uzależnienia, skrajny egoizm, demoralizacja, a nawet utrata zdrowia i życia.

Czystość to bycie darem dla drugiej osoby, a nieczystość to bycie złodziejem, który chce wykraść komuś godność i niewinność tak, jak złodziej usiłuje wykraść rzeczy, które do niego nie należą. Czyste współżycie to spotkanie dwóch osób połączonych miłością małżeńską, zaś nieczyste to spotkanie dwóch popędów lub popędu z uległością. Miłość, która nie panuje nad popędem, nie jest prawdziwa – więź oparta na pożądaniu sprawia, że seksualność staje się przekleństwem, czyli miejscem wyrażania przemocy (do gwałtu włącznie) i miejscem przekazywania śmierci (z aborcją i AIDS włącznie). Natomiast miłość dojrzała owocuje wzruszającą bliskością i czułością. Czystość nie wynika z lęku przed ciałem, seksualnością czy przyjemnością, lecz z postawienia miłości na pierwszym miejscu. Osoba jest tak niezwykłym dobrem, że jedynym właściwym odniesieniem do niej jest miłość oczyszczona z egoizmu i pożądania. Czystość chroni przed pokusą używania drugiej osoby lub samego siebie (!) jako środka, a nie jako celu działania. Wartość osoby nieskończenie przewyższa przecież wartość przyjemności!

Biblia ukazuje zjednoczenie kobiety i mężczyzny jako wielką tajemnicę miłości (por. Rdz 1,27; 2,23). Chrystus w sposób stanowczy chroni nierozerwalność i czystość miłości małżeńskiej (por. Mt 19, 3-12). Jest ona jedyną formą więzi między kobietą a mężczyzną, w której współżycie seksualne może uzyskać w pełni osobowy i odpowiedzialny charakter. Chodzi tu przecież o więź nieodwołalną, wierną, wyłączną i płodną. Jedynie w małżeństwie opartym na takiej więzi seksualność respektuje podwójną wolę Boga: chroni godność osoby w kontakcie seksualnym i służy temu, by w sposób godny przekazywać życie. Współżycie seksualne jest najsilniejszym gestem bliskości i odpowiedzialności. Właśnie z tego powodu ludzie dojrzali i zdrowi psychicznie rezerwują współżycie dla tej jednej relacji. Współżycie przed ślubem to jedynie spotkanie mężczyzny i kobiety, po ślubie jest to spotkanie męża i żony, którzy są dla siebie nawzajem darem od Boga.

Jeden ze studentów postawił mi pytanie o to, czy lepsze jest „czyste” współżycie przedmałżeńskie dwojga zakochanych, czy też nieczyste współżycie małżeńskie, gdy dokonuje się poza kontekstem wzajemnej miłości. Odpowiedziałem rozmówcy, że nie musi wybierać między dwoma złymi alternatywami, gdyż uczeń Chrystusa ma pozytywną możliwość: dorastać do czystego współżycia w małżeństwie. Współżycie poza miłością jest gwałtem także w małżeństwie. Seksualność, która wyprzedza miłość, niszczy wolność, zabija entuzjazm i uczy egoizmu, co może prowadzić do zdrady – największego ciosu w czystość pary małżonków.

Czystość przedmałżeńska ogromnie ułatwia trwanie w czystości po ślubie. Współżycie seksualne związane jest z przekazywaniem życia. Czystość stanowi gwarancję, że małżonkowie nie będą rozdzielać miłości małżeńskiej od rodzicielskiej. Ponieważ cnota czystości umacnia więź małżeńską, to tym samym umacnia także miłość rodzicielską, a jednocześnie chroni przed współżyciem wtedy, gdy przekazywanie życia nie byłoby odpowiedzialne. Współżycie czyste respektuje współmałżonka: jego nastroje, stan zdrowia, przeżycia i potrzeby. Respektuje także rytm płodności kobiety. Kochający mąż nigdy nie zaproponuje żonie antykoncepcji po to, by zaspokoić swoje popędy, ponieważ prowadzi ona do traktowania kobiety jak rzeczy, która powinna pozostawać nieustannie do dyspozycji mężczyzny.

Wzorem dla małżonków wszystkich czasów jest Maryja i Józef. Oni stworzyli najpiękniejszą historię czystej i wiernej miłości kobiety i mężczyzny. Ich historia to potwierdzenie, że fundamentem ludzkiej miłości jest więź z Bogiem.

Redakcja Kwartalnika eSPe
ul. Pijarska 2
31-015 Kraków
tel.: 012 / 422 22 55 wew. 39
fax.: 012 / 421 98 95
e-mail: [email protected]
http://www.espe.pl/

Top