Barroso wzywa Turcję do dalszych reform

Do wprowadzania dalszych demokratycznych reform wezwał Turcję Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso podczas zakończonej wczoraj 11 kwietnia wizyty w tym kraju. „Wielkie pole do działania istnieje w takich dziedzinach, jak wolność myśli, podporządkowanie wojska władzy cywilnej, praw kulturalnych i związkowych oraz praw kobiet i dzieci” – stwierdził Barroso w przemówieniu na forum parlamentu tureckiego w Ankarze.


Przewodniczący Komisji Europejskiej wyraził jednocześnie uznanie dla ogłoszonej niedawno ustawy o fundacjach, która zakłada przyznanie większych praw nie-muzułmańskim mniejszościom w Turcji. Barroso pozytywnie odniósł się też do deklaracji rządu premiera Recepa Tayyipa Erdogana, który zamierza znieść przepis o tzw. „tureckości” zawarty w paragrafie 301 tureckiego Kodeksu Karnego. Zdaniem unijnego dygnitarza, nie jest to „zdrowa sytuacją” w społeczeństwie, gdy głoszenie wolnych, pozbawionych przemocy opinii, znajduje swój finał w sądach.

Barroso odniósł się też do dyskusji wokół chust islamskich. Według premiera Erdogana studentki na uniwersytetach tureckich same powinny o tym decydować, czy chcą nosić chusty czy też nie, natomiast przeciwnicy tej decyzji uważają, że jest ona wyrazem polityzacji islamu. Według Barroso, Turcja nie powinna oczekiwać, że w tej sprawie UE będzie narzucała jakieś rozwiązanie standardowe, gdyż takie standardy nie obowiązują w Unii. Decyduje natomiast tolerancja dla poglądów innych, „ w tym przypadku wolny wybór każdej kobiety, bez względu na to, jaką wyznaje religię i jakie poglądy ”.

Turcja wprowadziła już wiele reform, powiedział Barroso, wymieniając m.in. zniesienie kary śmierci oraz inne zmiany, jakie nastąpiły w ostatnich latach. Od 2005 r. UE prowadzi rozmowy z Turcją w sprawie przystąpienia tego kraju struktur europejskich, ale te rozmowy przyniosły niewiele, stwierdził przewodniczący KE dodając, że dla żadnego z kandydatów nie ma „drogi na skróty” do członkostwa. Turcja także musi się skoncentrować na reformach. Debaty w łonie UE na temat członkostwa Turcji uważa za normalne. Zwrócił uwagę, że przyjęcie np. jego rodzinnego kraju, Portugalii, też poprzedziła „negatywna kampania”.
ts / Ankara

Katolicka Agencja Informacyjna

Authors

Related posts

Top