Kapadocja – Turcja

KAPADOCJA

„Dzieje Turcji to jakby wielopiętrowa kamienica, a każde jej piętro wznosił inny budowniczy”

W samym środku Azji Mniejszej znajduje się płaskowyż o surowym klimacie i skąpej roślinności – Kapadocja.

Kilka milionów lat temu, w efekcie emisji popiołu kilku wulkanów, zasypana została rozległa dolina rzeki Kizilirmak. Materiał ten uległ sedymentacji, tworząc dość twardy tuf wulkaniczny. Trzęsienia ziemi spowodowały liczne pęknięcia, a woda i inne czynniki erozyjne przyczyniły się do powstania fantastycznych form: o kształcie dzikich zwierząt, ludzi, grzybów, a także canionów, piramid i stożków.

KOŚCIOŁY KAPADOCJI

Tuf wulkaniczny jest łatwy do obróbki, a gleba powstała z popiołu urodzajna. Nic więc dziwnego, że od najdawniejszych czasów ziemia ta była zamieszkała – przez Hetytów, później Asyryjczyków, Persów, Greków Aleksandra Wielkiego, Seleucytów, Rzymian, Turków Seldżuckich i Osmanów.

Kapadocja - Turcja
fot. Władysław Grodecki

Już od I w. były tu liczne grupy chrześcijan. W adresie Pierwszego Listu św. Piotra czytamy m.in.: „Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych, przybyszów wśród rozproszenia w Poncie, Galicji, Kapadocji, Azji i Bitynii”.

Mimo prześladowań w II i III wieku powstało w Kapadocji znane centrum teologiczne, z którego wywodzili się „Ojcowie Kapadoccy”: Bazyli z Cezarei Kapadockiej – biskup i twórca wspólnot zakonnych, Grzegorz z Nyssy, brat Bazylego, biskup, Grzegorz biskup Nazjanzu

Bogactwo kapadockiej sztuki sakralnej jest ściśle związane z długą i złożoną historią regionu. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa nastąpił bujny rozkwit sztuki sakralnej, który jednak został zahamowany przez ikonoklazm w latach: 726-843 (ruch skierowany przeciw kultowi obrazów i figur religijnych). Zniszczono wiele klasztorów i skonfiskowano majątki. Także najazdy Arabów wiązały się z powszechną grabieżą i zniszczeniem. W obliczu zagłady mieszkańcy Kapadocji wykazali się niezwykłą pomysłowością: na równinach kryli się pod powierzchnią ziemi, tworząc podziemne osady (czasem rozbudowując istniejące podziemia), a w skalnej części Kapadocji wykuwali wysoko w zboczach trudno dostępne kompleksy klasztorne. Najciekawszym przykładem z około 30 miast podziemnych było Derinkuyu.

Kapadocja - Turcja
fot. Władysław Grodecki

Do naszych czasów przetrwało w Kapadocji ponad tysiąc świątyń, z czego ok. 150 posiada polichromię. Część z nich pochodzi z czasów wczesnochrześcijańskich. Najpiękniejsze znajdują się w skansenie Goereme: ponad 30 kościołów z fascynującymi freskami z okresu IX-XIII w. Najlepiej zachowany i intrygujący to Tokali Kilise.

Ostatni chrześcijanie opuścili te tereny w 1924 r., w wyniku wymiany ludności między Turcją, a Grecją!

MOJE SPOTKANIA Z KAPADOCJĄ

Symbolem Kapadocji są grzyby skalne i znajdują się one na trasie do Urgup. Po wędrówce po „zaułkach” skalnego miasta Urgup zapraszano nas do wykutych w skałach pomieszczeń, siadaliśmy na dywanach, odpoczywali i pili herbatę.

Tu robiliśmy zakupy i ruszali ku Różowej Dolinie. Formacje skalne o czerwonawym, żółtym i różowym zabarwieniu mają niezwykłe kształty: słupów, spirali, piramid, stożków różnych zwierząt i ludzi. Dalej jest Zelve; fantastyczne grzyby skalne nazywane przez Turków „czarodziejskimi kominami” – piramidalne formacje wśród winnic, sadów morelowych i jabłoni są klasycznym przykładem „formacji kapadockiej”.

Następnego dnia odwiedzamy Gereme! Koło wsi usytuowane jest wejście do muzeum, gdzie są słynne kościoły i klasztory. Freski „ukrytego kościoła” przetrwały nietknięte przez wieki ponieważ wejście do świątyni zostało zawalone rumoszem. Wzdłuż doliny Elnazar jest dużo „czarodziejskich kominów”. Jeden z nich przekształcony został na kościół kamienny, udekorowano go freskami. Droga do „muzeum kościołów” wspina się w pobliżu świątyni Marii Dziewicy i największego kościoła w okolicy „Tokali”. Urodę tej i innych 10 świątyń „Otwartego muzeum Goereme” trudno opisać! Goereme to nie tylko świątynie, ale i niezliczona ilość pensjonatów i zwyczajnych mieszkań wykutych w skałach, zamieszkałych do dziś. To także karawanseraje, pola uprawne, potężne masywy skalne różnych kształtów, podziemna dolina rzeczna, cudownie wymodelowane stoki i wreszcie pobliska głęboka „Dolina Biała”. W kruchy i miękki materiał skalny wrzynała się rzeka, odsłaniając coraz to nowsze pokłady popiołu. Jedna warstwa to jedna erupcja wulkaniczna.

Mieszkańcy Kapadocji są bardzo mili i gościnni. Gdy w 1991 roku w źle oznakowanym terenie zgubiliśmy drogę i znaleźliśmy się w niewielkiej wiosce Golcuk, powitał nas wójt. Było to w okresie Kurban Bayram (Święta Ofiarowania – podrzynanie gardła owcy symbolizuje ofiarę, jaką Abraham złożył Bogu ze swego syna Izmaila). Na naszą cześć zarżnięto okazałą owcę, upieczono ją, a później rozstawiono stoły, przyniesiono gezleme (placek z serem) ryż i wino. Uczta trwała przez wiele godzin!

Sympatię do Polaków wyczuwało się na ulicy, w sklepie i w muzeum. W sklepach inne były ceny dla turysty z Niemiec, inne dla Amerykanina, a inne, znacznie niższe dla Polaka. Do dobrego tonu należało targowanie się! Gdy do sklepu wprowadzałem większą ilość osób, częstowano nas herbatą jabłkową, witano śpiewem i muzyką, a i ceny odpowiednio do ilości kupionych pamiątek były niższe!

Taki stosunek do Polaków miał uwarunkowania historyczne. W kwietniu 1913 r. w Krakowie odbyło się inauguracyjne spotkanie powstałego z inicjatywy Józefa Piłsudskiego Towarzystwa Przyjaciół Turcji. W tym samym czasie w Paryżu powstało Koło Polsko-Tureckie.

Upłynęło blisko osiemdziesiąt lat. W 1990 r., w nowych realiach politycznych, z inicjatywy znakomitego turkologa Jerzego S. Łątki powstał w Krakowie Klub Przyjaciół Turcji, powstało też Towarzystwo Polska-Turcja. Celem tych instytucji było ponowne zbliżenie między obu zaprzyjaźnionymi narodami. Początkowo Polacy niezbyt chętnie udawali się nad Bosfor, przeważały tzw. wycieczki handlowe. Dominowało bowiem przekonanie, że jest to niebezpieczny kraj, że porywane są kobiety, że poza Istambułem i Troją nie ma co zwiedzać! Ta niewiedza była największą barierą dla masowej turystyki z Polski. Szkoda, bo w tym czasie Turcja należała do najtańszych krajów świata.

Kapadocję odwiedziłem wielokrotnie.

Za każdym razem obraz tej czarodziejskiej krainy był inny, zawsze coś nowego odkrywałem. Polubiłem Kapadocję za jej niezwykłe piękno stworzone przez Boga i człowieka. Polubiłem ludzi tej ziemi, ale była to miłość wzajemna.

Władysław Grodecki

Wzrastanie
Adres redakcji
ul. Uczestników Ruchu Oporu 2
32-800 Brzesko
tel. (14) 68 62 723
e-mail: [email protected]

hastagi na stronie:

#kapadocja turcja #kapadocja w turcji #kapadocja #kapadocja turcja zdj?cia #kapadocja turcja zdjęcia

Authors
Tags

Related posts

Top